Siatka na zakupy, jaką wybrać? Jak różnica? Czy tylko cena?

Zastanawiacie się pewnie jaka zasadniczo jest różnica między tymi siatkami, oprócz cenowej oczywiście. 

Postaram się jak najlepiej opisać. Do rzeczy.

1. Siatki paryżanki FILT

To markowe siatki, prosto z Francji, jedyne oryginalne paryżanki, które możecie kupić np. podczas pobytu w Paryżu w sklepikach pod wieżą Eiffla, jako souvenir z Francji;) Teraz kupicie je także w Polsce, cena jest niższa niż z Paryżu o jakieś 20zł. Wiemy że 50 zł za siatkę to i tak drogo, ale wierzcie, to jedyna oryginalna paryżanka. 

Paryżanki Filt uszyte zostały w Normandii zgodnie z zasadą fair trade, każda siatka na metce posiada informację kto dokładnie ją uszył, tak więc jak na fotce poniżej, tęczową uszyła Karine. 

 

https://it-girl.pl

 

Oczywiście paryżanki w składzie mają bawełnę (100%). Prać można w 30 stopniach, najlepiej ręcznie. Możecie w nich nosić do 8 kg zakupów.

Siatka Filt ma specjalne wzmocnienie przy uchwycie, to jest to grube szycie, która pokazuję na fotce, chińskie odpowiedniki tych siatek tego nie mają, dlatego szybko wychodzą z nich nitki, prują sie po prostu.

Cena 47zł: https://it-girl.pl

 

Jeśli chcesz mieć ładną siatkę przez długi czas i zależy Ci, żeby być serio zero waste, a nie tylko dla mody, kup sobie lepszą siatkę na zakupy, która posłuży ci długo. Według mnie kupowanie pseudo ekologicznych rzeczy, które będziemy używać niewiele dłużej niż foliowe reklamówki, bo zaraz się znieszczą, nie ma dla mnie sensu i jest to klasyczny przykład green washingu (lansu na eko).

Greenwashing  – w wolnym tłumaczeniu „ekościema” „zielone mydlenie oczu” czy „zielone kłamstwo”, zjawisko polegające na wywoływaniu u klientów poszukujących towarów wytworzonych zgodnie z zasadami ekologii i ochrony środowiska wrażenia, że produkt lub przedsiębiorstwo go wytwarzające są w zgodzie z naturą i ekologią (źródło: Wikipedia).

2. Siatki super- flexy

Swoją nazwę zawdzięczają swoim właściwościom, a mianowice temu, że świetnie się naciągają. Zrobione zostały z certyfikowanej bawełny oraz spandexu, to właśnie zawatość spandexu, który głównie kojarzy nam się z jeansami rurkami, są takie flexy, czyli elastyczne.  Wracając do certyfikowanej bawełny - siatki super flexy posiadają certyfikat GOTS. Certyfikat ten jest ogólnie znany na świecie Warto pamiętać, że certyfikat GOTS jest jasnym sygnałem, iż dana firma skupia się nie tylko na zarabianiu, ale bierze pod uwagę również czynniki środowiskowe.

Więcej o certyfikacie: http://gots.pl/

Fajne w tej siatce jest to, że po wyjęciu z opakowania (papierowego oczywiście) jest taka mała, mieści się do kieszeni, torebki, a w miarę dokładania do niej kolejnych rzeczy robi sie coraz większa i większa, pomieści na prawdę sporo zakupów. Poniżej zdjęcie porównawcze, przed i po zakupach.

Maksymalnie możecie do niej zabrać aż 28 kg - jeśli tyle uniesiecie, w każdym razie jest to nośność gwarantowana, siatka na pewno się nie urwie, możecie więć ładować co chcecie;) Według mnie jest niezniszczalna, a do tego ma wygodny, szeroki uchwyt, który sporo osób w tej siatce właśnie lubi najbardziej.

Cena 37zł: https://it-girl.pl/siatki-super-flexy

 

 

3. Siatki ze ściągaczem

 

Najbardziej przystępne cenowo, koszt jednej sztuki to tylko 13zł. Pewnie jakieś ukryty feler albo chińskie? Chińskie nie, zrobione w Czechach, produkt europejski, czyli taki do jakiego myślę jako mieszkańcy Europy dążymy, ale to temat na inny wpis. 

 

Cenę robi materiał, bawełna jest droga, szczególnie ta certyfikowana (opłaty za certyfikaty itp., sposób pozyskiwania itp.), tańszy jest poliester i właśnie z niego zrobione są te siatki. Poliester ma swoje plusy (minusem jest sztuczny materiał, wytwarzany tak na prawdę z ropy naftowej, no ale kurtki polarowe też są z poliestru, a są fajne i ciepłe). Siatki z poliestru uważam mogą być, pomimo że materiał jest średnio eko, nie nosimy ich przecież na ciele, tylko w ręce, więc nie ma bliskiego kontaktu, nie to co koszula z poliestru, w której się spocimy. Materiał jest wytrzymały, a to dla siatki wielki plus, będziemy jej  często używać; poza tym sztuczny materiał szybko schnie, jak się ubrudzi to czasem w pięć minut po praniu siatka jest już sucha. Siatka ze ściągaczem nigdy nie zmienia kształtu i formy, jest taka sama po roku noszenia, jak po zakupie, zostało to już przetestowane. Foto tutaj.

Zdjęcie porónawcze, jedna używana już rok, druga jest nowa. Która jest która? ;) 

 

Poliester jest mega wytrzymały i się nie rwie, to świetna informacja, bo siatek mamy używać codzinnie na zakupy, a nie do lansu. Nie chodzi nam o greenwashing, chodzi nam o ekologię. Kupuję wytrzymałą siatkę i użuwam wielokrotnie, nie mam z nią problemu, nie muszę naprawiać, zszywać, ona jest po prostu mocna. Siatki ze ściągaczem wytrzymują obciążenia do 100kg! Możecie już ładować ziemniaki i butelki z piwem - na pewno się nie urwie. 

Wersji poliestru jest bardzo dużo, nie ma się co go bać, zależy co z niego jest szyte, koszuli bym nie polecała ze względu na to, że nie przepuszczają i się w nich spocimy, ale polary i siatki już tak, no bo kto się obejdzie bez ciepłego polaru w górach ? Tutaj zaletą będzie że polar nie przepuszcza zimna, a siatka? Siatka ma być wytrzymała i wielorazowa, ja jak najbardziej poliestrowe siatki uważam za skuteczne.

Dodam jeszcze że poliester, z którego są zrobione siatki ze ściągaczem nadaje się do recyklingu, jakby się jednak zużyła, to wrzucacie je do kosza na plastik #recykling

 

 

Jednen fajny akcent w siatkach ze ściągaczem, kórego nie mają inne,  a mianowicie tytułowy ŚCIĄGACZ.

To jest ten mały dzyndzelek jak na foto, służy on do zamykania siatki na samej górze, a potrzebny jest wtedy, gdy chcecie zamknąc w niej drobne rzeczy np. przewozicie jabłka i nie chcecie, żeby wam się rozsypały po całym aucie (potem szukać pod fotelami lub w bagażniku drobiazgów, każdy wie jak fajnie).

Zamykasz siatkę i załatwione. 

 

 

 

Jakbym o czymś zapomniała lub pojawiły się pytania, to zapraszam do komentowania. Opinie dobre i złe przyjmujemy do wiadomości;)

Pozostaw komentarz